Dziś byłam sobie z wycieczką po Żoliborzu i pierwszy raz ujrzałam Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej (Hallerczyków). Raczej szkaradek. Z założenia pomnik miał być błękitny, aby upamiętniać Błękitną Armię gen. Hallera, ale farba trochę oblazła. Stoi on w alei Wojska Polskiego i został odsłonięty w przeddzień święta Wojska Polskiego (14.08.1998). Autorami tego dzieła są architekt Baltazar Brukalski i rzeźbiarz Andrzej Pityński z USA. Pomnik ma w założeniach głębokie znaczenie symboliczne np. na brzuchu końskim jest wiele orłów: m.in. piastowskie, jagiellońskie, układ żył ma przypominać układ rzek polskich, koń wynurza się z fal z napisami nazwy miejscowości, gdzie walczyli Hallerczycy. Powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce oraz Stowarzyszenie Tradycji Oręża Polskiego im. Józefa Piłsudskiego w Warszawie (STOP) – o czym przypomina znak stojący przed postumentem...
sobota, 13 lutego 2010
wtorek, 9 lutego 2010
Warszawskie ZOO
Najstarszy budynek Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego pochodzący z 1928 roku.
Dziś w tym budynku jest siedziba Fundacji Panda. Fundacja stara się poprawić byt warszawskich zwierząt. Obecnie szuka chętnych do adopcji. Mnie niestety nie stać, ale może ktoś się skusi? Info z oficjalnej strony ZOO:
Poniżej podajemy cennik "wolnych" zwierząt- podana kwota potrzebna jest na miesiąc utrzymania każdego z nich.
DRAPIEŻNE: pantera śnieżna Nadam - 400 zł, foka szara Wiking - 500 zł, mrówkojady Yuri i Lutz oraz ich maleństwo - 400 zł, wilki grzywiaste Trolla i Geralt - 400 zł, surykatki - 50 zł, koty argentyńskie - 250 zł, 2 lamparty cejlońskie - po 350 zł, likaony - 200 zł, 2 wydry europejskie - po 200 zł.
KOPYTNE: antylopy szablorogie i bongo - po 200 zł, daniele - po 150 zł, sitatungi - po 100 zł, cały wybieg 1000 zł, jaki - po 200 zł, koń Przewalskiego - 300 zł, nosorożec Shikari - 1000 zł, wikunie - 100 zł, cały wybieg 1000 zł, bizony - po 200 zł, cały wybieg 1000 zł, stado 3 wielbłądów - 1000 zł, żyrafa Lulu - 800 zł, owce grzywiaste - cały wybieg 1000 zł, 2 piżmowoły - po 300 zł, kangury walabia benetta - po 100 zł, jelonek pudu - 200 zł.
PTAKI: pelikany, flamingi, bociany, strusie afrykańskie i australijskie - po 200 zł lub cały wybieg - po 1000 zł, mieszkańcy Hali Wolnych Lotów - po 100 zł, papugi - po 100 zł, sowy, puchacze, puszczyki - po 150 zł, żurawie - po 100 zł, pawie chodzące po Ogrodzie - po 100 zł, kondory, orły, jastrzębie - po 250 zł, pozostałe ptaki - mieszkańcy ptaszarni po 100 zł.
GADY I PŁAZY: krokodyle - po 150 zł, żółwie - od 50 do 150 zł, boa, pytony, anakondy - po 150 zł, mniejsze węże - po 50 zł, warany - po 100 zł, jaszczurki, bazyliszki, gekony, legwany - po 150 zł, ropuchy i żaby - po 50 zł. MAŁPY: goryl M`tonge - 1000 zł, lemury katta - po 200 zł, lemury wari - po 200 zł, sajmirki - po 100 zł, tamarynki - po 100 zł, pawiany - po 200 zł, makak - 250 zł, koczkodany - po 150 zł, - kapucynki - po 100 zł
BEZKRĘGOWCE: Wszyscy mieszkańcy insektarium - po 50 zł
Wcześniej w Wawie była dobrze wyposażona menażeria dworska króla Jana III Sobieskiego w Wilanowie. W wieku XIX powstało kilka prywatnych zwierzyńców, ale wszystkie one po kilku latach przestawały istnieć. W 1926 r. przy ulicy Koszykowej M. Pągowski stworzył małe ZOO, którego kolekcję tworzyły: niedźwiedź brunatny, lemury, koczkodany, aligator, kangur, jeżozwierz, aguti i wiele egzotycznych ptaków. Oprócz tego z inicjatywy kilku nauczycieli przyrody w tym samym 1926 roku otwarta została niewielka menażeria przy ulicy Bagatela Nosiła ona nazwę "Studium Biologiczne". Menażeria ta liczyła 47 ssaków, 94 ptaki i 22 płazy i była chętnie odwiedzana przez mieszkańców Warszawy. Rok później 14 czerwca 1927 roku przyznano panu Pągowskiemu nowy teren przy Alei 3 Maja, obejmujący już 10 000 m 2, a już w sierpniu 1927 rozpoczęto w parku Zygmuntowskim na Pradze budowę Miejskiego Ogrodu Zoologicznego. Nowy ogród otrzymał obszar o wielkości około 32 ha. W listopadzie prowadzenie ogrodu powierzono Wenantemu Burdzińskiemu - byłemu dyrektorowi i założycielowi ogrodu zoologicznego w Kijowie. Otwarcie ZOO nastapiło 11 marca 1928 roku. Za moment ZOO ma urodziny!!!
poniedziałek, 8 lutego 2010
środa, 3 lutego 2010
Karaimi
W Warszawie mieszka połowa z najmniejszej mniejszości w Polsce. Wg ostatniego spisu ludności z 2002 roku osób określających siebie jako Karaimi było 43. Sami Karaimi tłumaczyli tak małą liczbę członków swojej narodowości, tym, że w spisie nie uwzględniono podwójnej tożsamości, a przecież wielu z nich czuje się i Polakami i Karaimami. Opowiedzenie jednoznaczne było dla nich trudne. Aby zwrócić uwagę na ten problem, wzięli udział w kampani "Małe Wielkie Narody Europy", która wywiesiła takie bilbordy:
W stolicy nie ma wprawdzie kienesy (miejsca modlitw), jest za to cmentarz karaimski.
Najbliższa czynna kienesa jet chyba w Trokach, będąc w niej znalazłam taki mebel.
wtorek, 2 lutego 2010
mieszkanie ks.Jana Twardowskiego
Udało mi się dwa lata temu zwiedzić mieszkanie ks. Jana, który posługiwał u Wizytek. Żył, tak jak pisał, prosto i z mnóstwem zwierzatków, bibelotów i ciepła.
W jednym z dwóch malutkich pokoi, w których mieszkał ks. Twardowski stoi piec. Na jego kaflach odwiedzający zostawiali swoje różniaste pamiątkowe wpisy.















W jednym z dwóch malutkich pokoi, w których mieszkał ks. Twardowski stoi piec. Na jego kaflach odwiedzający zostawiali swoje różniaste pamiątkowe wpisy.
poniedziałek, 1 lutego 2010
mieszkanie ks.Jana Twardowskiego cz. II
Ks. Jan Twardowski, wbrew swojej woli pochowany jest w Świątyni Opatrzności Bożej. Tam jeszcze nie dotarłam, na razie spenetrowałam jego ostatnią siedzibę na Krakowskim Przedmieściu.
W klasztorze Wizytek jest wiele pamiątek po uśmiechniętym poecie. Już przy samym wejściu jest klęcznik z napisem przypominającym rektora.


Drzwi do mieszkania księdza Jana, które znajdują się na piętrze budyneczku za murami klasztornymi.

Detale będące w środku pomieszczeń.










W klasztorze Wizytek jest wiele pamiątek po uśmiechniętym poecie. Już przy samym wejściu jest klęcznik z napisem przypominającym rektora.
Drzwi do mieszkania księdza Jana, które znajdują się na piętrze budyneczku za murami klasztornymi.
Detale będące w środku pomieszczeń.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











